dystymiaJest to choroba bliźniacza do depresji jednak lżejszy ma od niej przebieg. Jeśli czujesz się przemęczony, brakuje Ci motywacji do działania i nie dajesz rady wziąć się w garść to udaj się do psychologa po pomoc.

Dystymia dotyka około 3 procent społeczeństwa, z tym e specjaliści podejrzewają, że ludzi na nią cierpiących może być więcej. Dzieje się tak, bo choroba ta jest wciąż nie do końca poznana i trudna do zdiagnozowania. Powoduje to, że ci, którzy funkcjonują z nią wiele alt nie mając świadomości, iż potrzebna jest pomoc psychologa. Obecność tej choroby powoduje Duzy wzrost ryzyka zachorowania na zwykłą depresję. Zaostrzenie się choroby i brak pomocy specjalistycznej mogą nawet owocować próbami samobójczymi. Dlatego niezmiernie ważne jest leczenie tej choroby. W leczeniu stosuje się leki antydepresyjne często z grupy SSRI oraz psychoterapię. Takie leżenie jest skuteczne u około 60% chorych. Miej na uwadze też, że objawom dystymii mogą towarzyszyć zaburzenia łaknienia i snu. Ze statystyk jasno wynika, że znacznie częściej chorują kobiety niż mężczyźni. Widać też tendencje rodzinne do gorszego nastroju. Do rozpoznania tej choroby potrzeba, co najmniej dwóch objawów trwających, przez co najmniej dwa lata. Chory często jest postrzegany, jako osoba ponura, bez poczucia humoru.